wtorek, 10 czerwca 2014

Powrót po ciszy

Za dwa dni miną całe trzy miesiące, kiedy nic nie pisałem na blogu, jednak nie dam się i napiszę, aby były niepełne 3 miesiąca, bo to lepiej brzmi, chociaż nadal jest to sporo. Od tego czasu wiele się wydarzyło w moim życiu, co poniekąd jest powodem braku nowych wpisów. 14 czerwca minie miesiąc od dnia, kiedy napisałem ostatni egzamin maturalny. Najpierw uczczenie końca matur, samego ukończenia Liceum, a później trochę odpoczynku i do pracy. 26 maja po godzinie 18 przesłałem do geneteki indeks ochrzczonych w parafii Szadek (woj. łódzkie) za lata 1889-1893. Następnego dnia o tej samej porze byłem już na dworcu PKP w Gorzowie Wielkopolskim i oczekiwałem na pociąg do Krzyża Wielkopolskiego. Stamtąd był kolejny, którym jechałem ponad pół doby i dotarłem do Jarosławia. Stamtąd po jakiejś godzinie wyruszyłem autobusem i podróż zakończyła się w ... Narolu! Tak, właśnie tam, gdzie planowałem pojechać od lat. Było to jedno z moich wielkich marzeń, aby odwiedzić miejsca, o których wiele słyszałem, czy widziałem na zdjęciach. Marzenie się spełniło. Na razie jednak nie zdradzam więcej szczegółów, bo chcę zostawić trochę na post, w którym opiszę całą podróż. Na obecną chwilę wystarczyć musi poniższa fotografia :)

























W planach na koniec tego i początek następnego miesiąca mam kolejną podróż. Teraz trochę bliższą, bo nie licząc obecnej Ukrainy (woj. wołyńskie), to przodkowie są już bliżej mnie, ale wciąż na tyle daleko, że musi być kilkudniowy. Mnie to jednak nie zraża, bo to oznacza więcej czasu na miejsca związane z przodkami i poznanie więcej krewnych. Jeszcze zobaczymy, czy nie podzielę jej na dwie, ale to już niedługo, a już w tym tygodniu pojawi się kilka postów, aby nadrobić stracony (niecałe 3 miesiące) czas.


środa, 12 marca 2014

Przyczyny śmierci osób pochowanych w Odrowążu w 1940r.

Nie pisałem dość długo, ale do matury pozostało mniej jak dwa miesiące, więc praca wre :)
Jakiś czas temu przeglądając księgi metrykalne parafii w Odrowążu natrafiłem na akt zgonu mojego pradziadka - Jana Młodawskiego.  Oprócz daty i godziny śmierci, dowiedziałem się jeszcze, co było przyczyną zejścia z ziemskiego padołu. W metryce zapisano, że było to serce, jednak taka diagnoza jest zbyt ogólna, ale to już jakaś wiedza na temat pradziadka, którego nigdy nie poznałem.  Zresztą prababci też, a nawet dziadka (syna w/w pradziadków).








W dwóch znanych mi księgach zgonów z rocznika 1940 znajduje się taka sama ilość metryk (157), więc są one zgodne między sobą i nie ma żadnych różnic. Wiek zmarłych był bardzo różny. Od kilkudniowych dzieci po sędziwych staruszków.  Należy jednak przyjąć ten wiek z przymrużeniem oka, ponieważ znalazłem kilka błędów, np. według zapisów w księgach, najstarszą zmarłą była Anna z Gumulskich Boruniowa (de facto moja krewna - kuzynka prapradziadka Kazimierza Młodawskiego).










Miała ona umrzeć w wieku aż stu lat!  Początkowo się ucieszyłem, bo kto nie chciałby mieć stulatki wśród swoich krewnych. Jednak coś mi się nie zgadzało, ponieważ powinna ona się wtedy urodzić w 1840r.  Nie zgadzało się to z metryką ślubu (Odrowąż, dn. 15 maja 1872r.), gdzie zapisano, że Anna była 20-letnią panną, ale na wszelki wypadek poszukałem aktu chrztu, bo może ksiądz chciał szybko w pamięci policzyć, a mu nie wyszło (w tej parafii często się to zdarza!), jednak metrykę chrztu znalazłem tam, gdzie powinna być (Szałas Nowy, dn. 18 czerwca 1851r.).  



Jak już wcześniej wspomniałem, w 1940r. w Odrowążu pochowanych zostało 157 osób. Większość stanowią mężczyźni i jest to przewaga 12% nad kobietami. Liczebnie wygląda to tak, że mężczyzn zmarło 88 (56%), a kobiet 69 (44%). 





W księdze miejscami panuje pewien nieład ze względu na spóźnione metryki, np. ostatniego dnia sierpnia zgłoszono śmierć z dnia 24 maja tego samego roku. Był on skazany na śmierć przez niemiecki sąd wojskowy w Radomiu, zaś dwa tygodnie wcześniej zgłoszono śmierć Kazimierza Szcześniaka - mój krewny, a także w/w Anny, która była przyrodnią siostrą jego babci. Zmarł on 8 kwietnia, zaś Anna 16 dni wcześniej.  




















Prawie wszystkie osoby zgłoszone w 1940r., zmarły w tym samym roku. Był jednak jeden wyjątek - 35-letni Jan Piotrowski (ur. 20 lutego 1904r., zm. 25 października 1939r.). Zmarł on w wyniku ran. Miejsce śmierci było jednak oddalone o kilkaset kilometrów. Miało to miejsce w szpitalu powiatowym w Garwolinie (~170km od Odrowąża). Na dole widać też dopisek innym atramentem, że zmarł z powodu zakarzenia krwi.

Kiedy zsumowałem wiek wszystkich pochowanych w Odrowążu w 1940r. wyszły mi prawie sześćdziesiąt dwa (62) wieki, a dokładniej ~6191 lat.  Osób w tym roku było 157, więc kiedy podzieli się zsumowany wiek przez ilość osób wychodzi średni wiek przy śmierci, a są to w przybliżeniu 39 lata (dokładniej ~39,43, czyli w zaokrągleniu w dół wychodzi właśnie 39 lat). 





















Powyższy wykres przedstawia średnią wieku pochowanych w Odrowążu w 1940r. w poszczególnych miesiącach.  Średnia wynosiła ok. 39 lat, czyli powyżej są zaledwie cztery miesiące (marzec, kwiecień, listopad, grudzień). Największa średnia była w kwietniu. Prawdopodobnie było to spowodoweane tym, że właśnie wtedy w okolicach wsi podległych pod parafię w Odrowążu, swe działania prowadził oddział "Hubala", a na początku miesiąca nastąpiła pacyfikacja wsi Szałas Stary.

Niewątpliwie najczęściej pojawiającą się przyczyną śmierci jest astma (+ duszności), bo aż 24 osoby na to zmarły.  Z tych częstych są jeszcze m.in.: ból głowy, gruźlica, paraliź, pryszcz (!), zabicie (przez kogoś lub coś), a także zapalenie (zwykłe, głowy, kiszek, mózgu, oskrzeli i płuc, stawu u nogi) i zaziębienie (zwykłe, nerek, oskrzeli, żołądka). Z tych "ciekawych" (jedynie pod względem nazewnictwa, bo trudno mówić o przyczynie zgonu jako o czymś ciekawym) - angielska choroba, pomieszanie zmysłów, zęby, ciąża pozamaciczna, katar kiszek, opuchnięcie, reumatyzm, robaki, ruptura, skleroza, spuchnięcie nogi, skrofuły, woda w boku, woda w brzuchu, "zabił koń", zakarzenie przy połogu, zrost kiszek.


W tym temacie na razie tyle. Postaram się niedługo coś napisać w ramach nadrobienia zaległości :)


wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie poszukiwań genealogicznych za rok 2013

Mam wrażenie, że te lata lecą coraz szybciej.  Jeszcze nie tak dawno pisałem o 2012r., a tu za niecałe pół doby przywitamy kolejny - 2014 rok. 

Pod względem genealogii był on bardzo urodzajny, bo rozwikłałem naprawdę wiele zagadek. Na szczególną uwagę zasługują znaleziska takie jak:
  • otrzymanie informacji dot. śmierci pradziadka Witolda Sadzewicza (początek roku), a także obszernej dokumentacji, w której znajdował się m.in. opis życia pradziadka,
  • zdobycie kopii aktu chrztu babci Ireny Marynicz,
  • otrzymanie kopii dokumentów dot. sprawy spadkowej po praprapradziadkach Młodawskich i praprapradziadku Kselu,
  • odnalezienie dokumentów dot. narodzin (+chrztów) i śmierci (+pogrzebów) dwóch stryjów, które jak dotąd były wielką zagadką,
  • poznanie dat śmierci prapradziadków - Pawła i Antoniny Kubiaków,
  • nawiązanie nowych kontaktów z rodziną,
  • każdy nowo odnaleziony przodek :)
Teraz trochę informacji o nowościach i porównaniu tego roku z poprzednim.

Wraz z końcem zeszłego roku, znanych co najmniej z imienia przodków miałem 218, a dzisiaj jest ich 239. 21 przodków w roku to nie jest aż tak duża liczba, chociaż dla mnie to naprawdę wiele, bo moje drzewo teraz rozrasta się w boki zamiast w górę. Dla porównania, w drzewie mam 3725 osób, które są ze mną spokrewnione, a przodkowie stanowią ok. 6,4% tego. Oczywiście wszyscy przodkowie udokumentowani. Brak jakichkolwiek domniemań. Wolę nie naginać historii i  mieć stan faktyczny, a nie przypuszczalny :)

Względem dat, nic się nie zmieniło - dotychczasowe "rekordy" najstarszych metryk pozostają te same. 

Wśród imion przodków doszło trochę nowych, więc poniżej zaktualizowany spis:

- rodzice: Adam, Elżbieta,
- dziadkowie: Adam, Irena, Józef, Irena,
- pradziadkowie: Franciszek, Rozalia, Witold, Salwina, Jan, Marianna, Marcin, Anna,
- 2xpradziadkowie: Andrzej, Maria, Tomasz, Zofia, Jan, Stefania, Marcel, Apolonia, Kazimierz, Ludwika, Franciszek, Marianna, Józef, Józefa, Paweł, Antonina,
- 3xpradziadkowie: Jan, Magdalena, Wojciech, Katarzyna, Andrzej, Katarzyna, Józef, Rozalia, Wincenty, Stanisława, Wincenty, Teresa, Wojciech, Marianna, Antoni, Marianna, Mikołaj, Franciszka, Wojciech, Marcjanna, Piotr, Marianna, Jan, Salomea, Kazimierz, Franciszka, Tomasz, Marianna,
- 4xpradziadkowie: Wojciech, Katarzyna, Jakub, Agnieszka, Maciej, Jadwiga, Jan, Maria, Jan, Wiktoria, Jakub, Anna, Piotr, Katarzyna, Michał, Katarzyna, Kazimierz, Teofila, Ignacy, Helena, Wojciech, Salomea, Jacek, Rozalia, Jan, Franciszka, Dominik, Marianna, Marcin, Agata, Benedykt, Małgorzata, Franciszek, Agnieszka, Filip, Klara, Jan, Katarzyna, Klemens, Anna, Tomasz, Agnieszka, Wawrzyniec, Domicela, Paweł, Elżbieta, Antoni, Elżbieta, Marcin, Marianna, Ignacy, Marianna,
- 5xpradziadkowie: Szymon, Marianna, Michał, Zofia, Marcin, Katarzyna, Jan, Regina, Tomasz, Maria, Maciej, Marianna, Błażej, Agnieszka, Jakub, Marianna, Jakub, Ewa, Marcin, Anna, Wojciech, Regina, Mikołaj, Katarzyna, Wawrzyniec, Barbara, Jakub, Katarzyna, Wojciech, Katarzyna, Adam, Agnieszka, Kazimierz, Małgorzata, Melchior, Dorota, Filip, Elżbieta, Michał, Cecylia, Marcin, Marianna, Józef, Apolonia, Mateusz, Zuzanna, Bartłomiej, Agnieszka, Paweł, Regina, Stanisław, Marianna, Michał, Zofia, Piotr, Gertruda, Szymon, Bogumiła, Józef, Helena, Jan, Katarzyna, Michał, Magdalena, Mikołaj, Marianna, Józef, Jadwiga, Kazimierz, Wiktoria, Mikołaj, Teresa, Michał, Anastazja, 
- 6xpradziadkowie: Tomasz, Marianna, Maciej, Jadwiga, Józef, Agnieszka, Błażej, Marianna, Błażej, Agnieszka, Wojciech, Jadwiga, Michał, Marianna, Michał, Barbara, Jakub, Dorota, Piotr, Regina, Jan, Agata, Aleksy, Katarzyna, Katarzyna, Wojciech, Dorota, Andrzej, Marianna, Józef, Agata, Roch, Ewa, Antoni, Agata, Wojciech, Marianna, Roch, Kazimierz, Jadwiga, Kazimierz, Marianna, Wawrzyniec, Elżbieta, Andrzej, Petronela, Mikołaj, Marianna,
- 7xpradziadkowie: Michał, Katarzyna, Michał, Agnieszka, Jan, Jadwiga.

W tym roku jak i w poprzednich pojawiło się bardzo wiele osób, które przyczyniły się w mniejszym lub większym stopniu do rozwoju mojego drzewa genealogicznego.  Trudno jest zliczyć ich wszystkich, bo była to pomoc różnego rodzaju, a przekazywana w różnoraki sposób (osobiście, telefonicznie, mailowo, listownie, itp.), dlatego też chciałbym bardzo serdecznie podziękować WSZYSTKIM, dzięki którym w drzewie pojawiła się chociażby jedna data lub miejscowość lub kilkanaście nowych osób, ale tez tym, którzy poprzez wolontariat (głównie fotografowanie ksiąg).   

Mam nadzieję, że moje noworoczne plany dojdą do skutku i będę mógł się tym pochwalić na blogu i nie tylko ;)   



poniedziałek, 9 grudnia 2013

Na tropie Juszczaków i Walczaków

Jedną z moich 4xprababć była niejaka Elżbieta Miczuga/Micuga (zd. Juszczak vel Juźwiak/Jóźwiak).
Dnia 3/15 stycznia w Szadku stawili się 36-letni Andrzej Miczuga i 46-letni Józef Miczuga, którzy oznajmili, że dwa dni wcześniej (tj. 1/13 stycznia 1896r.) o godzinie 22 w Borkach zmarła 70-letnia Elżbieta Miczuga, wdowa, córka nieżyjących już rodziców, których imion zgłaszający nie pamiętali. Według tej metryki, Elżbieta urodziła się w Borkach.



















Pierwszy (a raczej ostatni) dokument, który wspomina miejsce narodzin mojej 4xprababci. Powinna więc urodzić się ok. 1826r. w Borkach. Zgłaszający i zmarła nosili to samo nazwisko, więc najprawdopodobniej byli spokrewnieni i okazuje się, że tak było. Andrzej i Józef Miczugowie byli synami zmarłej Elżbiety, czyli byli to bracia mojej 3xprababci - Franciszki Kubiak (zd. Miczuga).

Akt zgonu nie podaje jednak nazwiska panieńskiego praprapraprababci, więc trzeba znaleźć inny sposób na jego uzyskanie. Skoro  była wdową, to szukam aktu zgonu jej męża, który znajduję w księgach tej samej parafii, ale 9 lat wcześniej. 4/16 stycznia 1887r. w szadkowskiej parafii stawili się 40-letni Wawrzyniec Zielewicz i 41-letni Józef Turaj. Oświadczyli oni, że dzień wcześniej (tj. 3/15 stycznia 1887r.) o godzinie 23 zmarł 66-letni Antoni Micuga, syn Michała (imienia matki nie podano), urodzony w Księstwie Poznańskim, Pozostawił po sobie żonę - Elżbietę z Jóźwiaków.















To dopiero pierwsze źródło nazwiska panieńskiego 4xprababci, więc nie ma co się cieszyć, bo pochodzi oni z aktu zgonu, stąd niekoniecznie wiarygodne dane. Zabrałem się więc za szukanie metryk chrztów dzieci moich 4xpradziadków, a później aktu małżeństwa.
Oczywiście zacząłem szukać od tyłu, czyli od najmłodszych dzieci tej pary. Byli to kolejno:
- Marcin, ur. 1861r., matkę zapisano jako Elżbietę z Jóźwiaków, lat 42 (więc ur.~1819r.)






- Andrzej, ur. 1856r., matka: Elżbieta z Jóżwiaków, lat 35 (ur.~1821r.)







- Nepomucena, ur. 1852r., matka: Elżbieta z Juźwiaków, lat 30 (ur.~1822r.)





- Józef, ur. 1850r., matka: Elżbieta z Juźwiaków, lat 28 (ur.~1822r.)





- Marianna, ur. 1847r., matka: Elżbieta z Jóźwiaków, lat 26 (ur.~1821r.)




- Antonina, ur. 1845r., matka: Elżbieta z Jóźwiaków, lat 22 (ur.~1823r.)





- Franciszka, ur. 1843r., matka: Elżbieta z Jóźwów, lat 22 (ur.~1821r.)



- Agnieszka, ur. 1841r., matka: Elżbieta z Jóźwiaków, lat 20 (ur.~1821r.)






Na tym koniec poszukiwań dzieci Antoniego i Elżbiety Miczugów. Na podstawie danych z ośmiu metryk chrztu potomstwa 4xpradziadków, można wywnioskować, że Elżbieta Miczuga powinna urodzić się między 1819, a 1823. Najczęściej jednak pojawiał się wiek, wskazujący na 1821 jako rok urodzenia Elżbiety. Jednak nadal są rozbieżności względem przypuszczalnego roku narodzin. Najwierniej wiek powinien oddać akt małżeństwa, w którym wiek obliczony został na podstawie metryki chrztu (co innego przy chrztach dzieci, gdzie ksiądz wpisywał to, co podał zgłaszający - w tym przypadku ojciec dzieci, a mąż ich matki).
W Szadku jednak ani widu ani słychu po tym akcie. Jednak pobliska parafia - Zadzim skrywa w kartach ksiąg metrykalnych zapis dotyczący małżeństwa z dnia 22 września 1839r.

 Tu bez żadnego ale, odczytać można, że związek zawarto między Antonim Micugą, a  "Panną Elżbietą Juszczakówną córką Mikołaja i Marianny z Walczaków małżonków Juszczaków w Wsi Zalesiu na gospodarstwie zamieszkałych w Wsi Prusinowicach urodzoną lat siedmnaście liczącą przy rodzicach bawiącą się."

Tu sprawdziłoby się to, że ślub był w parafii zamieszkania panny młodej. Co ciekawe, mieszkała w Zalesiu (par. Zadzim), ale urodzona w Prusinowicach (par. Szadek).  Początkowo uznałem to za błąd spisującego, bo Juszczaków w Szadku nie spotkałem, a w Zadzimiu już tak.
















Na pozór akt dotyczy zawarcia związku małżeńskiego Mikołaja Juszczaka (lat 27), kawalera z Marianną Sibilską (lat 42), wdową.  Nazwisko Sibilski jednak prawdopodobnie jest nazwiskiem poprzedniego męża Marianny.

Marianna trochę ponad rok wcześniej zgłosiła zgon swojego męża - Andrzeja Sibilskiego, zmarłego 3 maja 1819r. w Zalesiu!  W akcie podano jednak wiek Marianny - 40 lat.
Niecałe dwa miesiące wcześniej, Andrzej i Marianna zostali rodzicami Józefy, urodzonej 5 marca w Zalesiu. Nie byłoby w tym nic takiego szczególnego, gdyby nie fakt, że ojcem chrzestnym był ... Mikołaj Juszczak z Zalesia i Franciszka Majdas z Prusinowic ! W akcie wpisane zostało nazwisko panieńskie matki - Walczak !!! Można więc pozwolić na stwierdzenie, że małżeństwo zawarte w zadzimskiej parafii dnia 20 sierpnia 1820r. dotyczyło Mikołaja Juszczaka i Marianny z Walczaków Sibilskiej!
W 1816r. Marianna z Walczaków (lat 42) urodziła Andrzejowi Sibińskiemu (lat 44) córkę Antoninę.
W 1819r. ta sama Marianna z Walczaków urodziła temu samemu Andrzejowi Sibińskiemu córkę Józefę. Co ciekawe - w ciągu niecałych trzech lat, Andrzejowi przybyły dwa, a Mariannie ubyły te dwa :D

Po śmierci Andrzeja, Marianna wyszła za młodszego od siebie Mikołaja Juszczaka, któremu 8 miesięcy po ślubie rodzi córkę - Antoninę :)  Mikołaj wpisany wiek ma 23 lata (czyli powinien urodzić się ok. 1798r.)
I na tym kończy się zaleski epizod moich Juszczaków, ponieważ do 1828r. włącznie brak metryk chrztów innych dzieci (w tym poszukiwanej przeze mnie Elżbiety).  Tutaj pasowałaby mi wersja z narodzinami Elżbiety w Prusinowicach (w późniejszych latach podzielonych na Prusinowice i Borki), a ochrzczonej w parafii Szadek.  Czemu jednak w takim razie nie ma w alegatach do małżeństwa 4xpradziadków, metryki chrztu Elżbieta, skoro była z innej parafii?

Na zakończenie dodam, że w Zadzimiu w styczniu 1841r. (półtora roku po zawarciu małżeństwa przez Antoniego Miczugę i Elżbietę Juszczak) ślub bierze 42-letni Mikołaj Juszczak, wdowiec i 21-letnia Zofia Janiak, panna. Mikołaj urodzić się powinien ok. 1799 (względnie 1798, jeżeli ksiądz liczył ilość skończonych lat, a ślub miał miejsce w styczniu, a Mikołaj to typowo grudniowe imię :) ). 

We wrześniu 1839r. ślub wzięli Antoni Miczuga i Elżbieta Juszczak. W akcie zapisano, że rodzice Elżbiety żyją (jeżeli wierzyć zapiskom z aktu chrztu jej siostry z 1821r., to w dniu ślubu powinni mieć kolejno 41 lat (Mikołaj) i 58 lat (Marianna)). Gdyby Marianna zmarła krótko po ślubie córki, to Mikołaj Juszczak, który ślubował w Zadzimiu w 1841r., pasowałby na mojego 5xpradziadka, ale na tą chwilę są to moje wolne spostrzeżenia.. 

wtorek, 3 grudnia 2013

Grudniowe rocznice

Witam,
to już ostatnia z serii "comiesięcznych rocznic". Straszne jest to, że czas tak szybko leci. Nie wiadomo, kiedy minęło te 11 miesięcy.  Za równe trzy tygodnie będzie Wigilia, a za cztery - ostatni dzień roku, czyli kolejne podsumowanie zbliża się wielkimi krokami, a za 29 dni będzie już nowy - 2014 rok.

Wracając jednak do ostatniej - dwunastej części cyklu rocznicowego. Grudzień to miesiąc, kiedy było najmniej ślubów (można to zauważyć m.in. przeglądając księgi metrykalne - w większości przypadków ostatni akt datowany jest na listopad).


2 grudnia 1873r. - narodziny prapradziadka Tomasza Gmiterka,
4 grudnia 1829r. - śmierć 5xpradziadka Mikołaja Nastarowicza, mającego 53 lata,
6 grudnia 1788r. - narodziny 5xprababci Marianny Boreyko,
6 grudnia 1797r. - narodziny 3xpradziadka Mikołaja Borunia,
6 grudnia 1840r. - śmierć 5xpradziadka Błażeja Bujary, mającego 69 lat,
8 grudnia 1826r. - śmierć 4xpradziadka Wojciecha Młodawskiego, mającego 49 lat,
9 grudnia 1795r. - narodziny 5xprababci Wiktorii Klimczak,
10 grudnia 1837r. - śmierć 4xprababci Katarzyny Borkowskiej, mającej 30 lat,
12 grudnia 1974r. - śmierć prababci Anny Rożniata, mającej 78 lat,
14 grudnia 1929r. - narodziny Babci Ireny Sadzewicz,
16 grudnia 1876r. - śmierć 4xpradziadka Ignacego Nastarowicza, mającego 65 lat,
16 grudnia 1908r. - śmierć praprababci Ludwiki Młodawskiej, mającej 67 lat,
17 grudnia 1899r. - śmierć 3xpradziadka Tomasza Kuźnickiego, mającego 62 lata,
18 grudnia 1847r. - narodziny praprababci Marianny Ksel,
18 grudnia 1890r. - śmierć 3xpradziadka Kazimierza Kubiaka, mającego 53 lata,
23 grudnia 1843r. - śmierć 3xprababci Marianny Rożniata, mającej 41 lat,
25 grudnia 1821r. - śmierć 5xprababci Zofii Sidor, mającej 59 lat,
26 grudnia 1830r. - śmierć 6xprababci Marianny Banaś, mającej 60 lat,
26 grudnia 1878r. - narodziny praprababci Stefanii Suchodolskiej,
28 grudnia 1758r. - narodziny 5xprababci Marianny Długojan,
29 grudnia 1837r. - narodziny 3xpradziadka Tomasza Kuźnickiego,
29 grudnia 1840r. - śmierć 5xpradziadka Wojciecha Kuśmirczaka, mającego 43 lata,
31 grudnia 1815r. - narodziny 3xprababci Marcjanny Błońskiej.

Jak widać - w grudniu przeważały zgony. Wśród dotychczas odnalezionych metrykach brak akt małżeństwa z grudnia.

piątek, 1 listopada 2013

Listopadowe rocznice

To już przedostatni post z cyklu rocznic dot. moich przodków.  Jeszcze tylko grudzień i następny miesiąc zacznie nowy rok.

2 listopada 1853r. - śmierć 5xprababci Anastazji Krasińskiej, mającej 65 lat,
3 listopada 1828r. - śmierć 5xpradziadka Jana Kołodziejaka, mającego 60 lat,
5 listopada 1802r. - narodziny 4xprababci Elżbiety Kołodziejak,
5 listopada 1814r. - narodziny 4xpradziadka Marcina Kuźnickiego,
6 listopada 1869r. - narodziny Pradziadka Marcina Rożniaty,
8 listopada 1818r. - narodziny 4xprababci Katarzyny Zygarlickiej,
8 listopada 1897r. - śmierć 2xprababci Marii Marynicz, mającej 38 lat,
10 listopada 1988r. - śmierć Dziadka Adama Marynicza, mającego 64 lata,
11 listopada 1832r. - ślub 4xpradziadków - Ignacego Nastarowicza i Marianny Krasińskiej,
12 listopada 1881r. - śmierć 3xprababci Marianny Lisowskiej, mającej 66 lat,
13 listopada 1982r. - śmierć Dziadka Józefa Młodawskiego, mającego 60 lat,
14 listopada 1796r. - narodziny 4xprababci Katarzyny Majak,
14 listopada 1819r. - ślub 5xpradziadków - Kazimierza Zajączka i Wiktorii Klimczak,
14 listopada 1877r. - śmierć 4xpradziadka Jakuba Kuśmirczaka, mającego 45 lat,
17 listopada 1793r. - ślub 4xpradziadków - Klemensa Olamki i Tekli Ryś,
17 listopada 1849r. - narodziny 2xpradziadka Andrzeja Marynicza,
18 listopada 1855r. - ślub 3xpradziadków - Wojciecha Marka i Katarzyny Bujary,
18 listopada 1933r. - śmierć 2xpradziadka Andrzeja Marynicza, mającego 84 lata,
20 listopada 2011r. - śmierć Taty Adama Marynicza, mającego 48 lat,
21 listopada 1830r, - ślub 5xpradziadków - Wojciecha Kuśmirczaka i Reginy Rudej,
21 listopada 1854r. - śmierć 5xpradziadka Michała Miczugi, mającego 58 lat,
21 listopada 1876r. - ślub prapradziadków - Andrzeja Marynicza i Marii Marek,
22 listopada 1818r. - ślub 5xpradziadków - Michała Miczugi i Magdaleny Owczarek,
22 listopada 1835r. - ślub 4xpradziadków - Marcina Kuźnickiego i Marianny Zajączek,
23 listopada 1800r. - śmierć 5xpradziadka Michała Lisowskiego, mającego 40 lat,
23 listopada 1823r. - ślub 4xpradziadków - Pawła Kubiaka i Elżbiety Kołodziejak,
24 listopada 1844r. - narodziny 3xpradziadka Andrzeja Gmiterka,
28 listopada 1809r. - śmierć 5xprababci Reginy Kijon, mającej 60 lat,
28 listopada 1831r. - śmierć 5xpradziadka Wawrzyńca Borkowskiego, mającego 63 lata,

Listopad widać był szczególnie urodzajny w małżeństwa i zgony. Chrztów też nie zabrakło, ale jest ich znacznie mniej niż pozostałych.

W najbliższym czasie pojawi się post dotyczący małżeństw. Nie wyjawiam jednak o czym dokładniej będzie post .. :)

środa, 9 października 2013

Październikowe rocznice

   Nie licząc tego postu, pozostały jeszcze dwa związane z wypisaniem rocznic związanych z moimi przodkami. Na rok 2014 mam pewien pomysł, ale do tego pozostały jeszcze niecałe 3 miesiące, więc dużo czasu :)

2 października 1765r. - narodziny 4xpradziadka Franciszka Xela,
6 października 1948r. - śmierć prababci Salwiny Sołomonowicz, mającej 46 lat,
10 października 1786r. - narodziny 5xprababci Jadwigi Baraniak,
12 października 1844r. - śmierć 5xpradziadka Michała Krasińskiego, mającego 65 lat,
13 października 1884r. - śmierć 4xprababci Anny Kuśmirczak, mającej 64 lata,
16 października 1896r. - narodziny prababci Anny Kubiak,
17 października 1821r. - śmierć 5xprababci Marianny Gawlik, mającej 38 lat,
18 października 1898r. - ślub 2xpradziadków - Jana Sadzewicza i Stefanii Suchodolskiej,
18 października 1961r. - śmierć prababci Marianny Młodawskiej, mającej 84 lata,
19 października 1936r. - śmierć 2xprababci Zofii Gmiterek, mającej 56 lat,
20 października 1837r. - śmierć 4xpradziadka Marcina Borunia, mającego 56 lat,
25 października 1902r. - śmierć 2xpradziadka Józefa Rożniaty, mającego 65 lat.